25 czerwca, 2026

Czerwcowe dary pełne magii

Z radością zerwałam mały bukiecik żółtych, aromatycznych kwiatów i w aurze charakterystycznego zapachu wróciłam do domu. Ułożyłam elicriso na lnianej ściereczce, żeby kwiaty ładnie się wysuszyły i nacieszyć się nie mogłam, że moja spiżarka wzbogaca się o nowe rarytasy.

Co znajdziesz w tym artykule?

Nocino

Była już chyba 22.00. Resztki dziennego światła wypełniały dolinę, a my odliczaliśmy: 

– 11!

– 12! 

Orzechów miało być dokładnie 26. Tyle sztuk trzeba zebrać w nocy 24 czerwca (choć w praktyce można je zbierać do połowy lipca), następnie trzeba je przekroić na pół, włożyć do słoja, zalać alkoholem i wystawić na słońce na 45 dni. Oto przepis na słynne nocino

Chyba nie muszę dodawać, że po zbieraniu kwiatów na wodę świętego Jana, zbieranie orzechów również było przeżyciem niemal magicznym. Wszystko co robimy razem jest wyjątkowe, a takie chwilę są wyjątkowe do kwadratu. 

Dom z Kamienia, letnie przetwory i zapasy na zimę. Kasia Nowacka
Dom z Kamienia, letnie przetwory i zapasy na zimę. Kasia Nowacka
Dom z Kamienia, letnie przetwory i zapasy na zimę. Kasia Nowacka
Dom z Kamienia, letnie przetwory i zapasy na zimę. Kasia Nowacka

Elicriso i morele

Nim ruszyliśmy na orzechy ja w ciągu dnia, żeby nie wypaść z formy, mimo 40 stopni na termometrze, ruszyłam na mały trekking. Castellone, castagneto, ginestre, a na koniec napotkałam na szlaku całe kępy świeżo zakwitniętego elicriso!

Z radością zerwałam mały bukiecik żółtych, aromatycznych kwiatów i w aurze charakterystycznego zapachu wróciłam do domu. Ułożyłam elicriso na lnianej ściereczce, żeby kwiaty ładnie się wysuszyły i nacieszyć się nie mogłam, że moja spiżarka wzbogaca się o nowe rarytasy. 

Jest w niej już cała torebka zasuszonych kwiatów lipy, zaraz zapakuję podobnie magiczne elicriso, a do tego dziś bladym świtem czekając na lekcję, przerobiłam na marmoladę całą skrzynkę moreli, które przywiózł do domu Mikołaj. 

Chyba nie tak źle, jak na początek lata?

W tym wszystkim – między morelami, elicriso i nocino spakowałam nasze podręczne pudełko z garderobą na dwa dni. Już jutro bladym świtem zaczynamy świętowanie 52 – ich urodzin mojej Drugiej Pary Hoka. Nie wiem czy zdążę jeszcze jutro skrobnąć dwa słowa… Myślę, że może być trudno, więc już dziś życzę Wam wspaniałego weekendu i zostawiam zagadkę dla znających dobrze Italię – jak będziemy świętować te wyjątkowe „52”? Macie jakiś pomysł? 

Do usłyszenia wkrótce! 

Dom z Kamienia, letnie przetwory i zapasy na zimę. Kasia Nowacka
Dom z Kamienia, letnie przetwory i zapasy na zimę. Kasia Nowacka

11 komentarzy

  1. Strzelam: Strada delle 52 z tunelami wykutymi w skalach. Jesli zgadlam, to niezapomnijcie o latarce, mimo upalow cos cieplejszego na ramiona i sporo miedziakow na parkingowy automat. Papierowych pieniedzy nie bierze. Znajomi wedrownicy w ubieglym roku mieli z tym problemy.
    A wiec ja typuje na Wenecje Euganejska.
    Milego pobytu a dla jubilata tanti auguri.

    • Brava! Tak! Jesteśmy przygotowani ze wszystkim i ubraniowa i latarkowo, bo już się dawno szykujemy:) Ale o monetach nie pomyślałam, więc grazie!!!!

  2. Nalewka z orzecha włoskiego od dzieciństwa towarzyszyła nam przy wszystkich dolegliwościach żołądkowych. Teraz też mam schowaną słodką nalewkę od Mamy, którą zrobiła kilka lat temu. Bardzo skuteczna. Pozdrawiam, Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE
Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media