Równonoc wiosenna
W tym roku równonoc wiosenna będzie miała miejsce nieco wcześniej, nie tak jak zwykle 21, a już jutro w czwartek 20 marca. W Italii dokładnie o godzinie 10.10 zacznie swoje panowanie wiosna. Aż mi się wierzyć nie chce, że zima zwija swoje manatki, wydaje się jakby dopiero co był październik…
Po koszmarnym weekendzie mamy w tych dniach słońca pod dostatkiem i taki lazur nieba, że aż oczy bolą od patrzenia. Niestety w pierwszych dniach po ulewach w dolinie rozpanoszył się chłód i zwiewne sukienki jeszcze chwilę muszą zaczekać, nawet jeśli wczoraj przygotowałam już pierwsze pudło zimowych klamotów i wyniosłam je na strych.
Prognozy na weekend nie są optymistyczne i myślę, że każdy z nas boi się, żeby znów nie rozpętało się piekło, miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie. Wystarczy, że po tym co było będziemy stawać na nogi dłuższą chwilę.
Zima schodzi ze sceny
Zima dobiegła końca i jak zawsze w takich chwilach zbiera mi się na podsumowania. Przejrzałam wszystkie nagrania w telefonie i postanowiłam zmontować zimową rolkę – tak chciałabym tę zimę pamiętać. Chętnych zapraszam na mój Instagram https://www.instagram.com/p/DHYXO30MhTK/.
Było wiele chwil, których nie upamiętniłam, ale które niestety na zawsze zostaną w czeluściach pamięci zasilając szeregi traumatycznych szwadronów. Takie to życie…
Na szczęście to samo życie, które czasami obchodzi się z nami niezbyt delikatnie, dla równowagi podarowuje nam też dużo dobrego i to w sumie od nas zależy ile energii z tego dobrego potrafimy wydusić. Ja te wszystkie moje kwiatki, trekkingi, chwilki najmniejsze cisnę, żeby nie zmarnować nawet najmniejszej kropli pozytywnych wrażeń.
Dobre były rodzinne święta i światła we Florencji i moje szaleństwa sylwestrowe, karnawałowe i kobiece, dobre były kolacje w mniejszym lub większym gronie, trekkingi samotne i w towarzystwie. Ognie, morze i góry, początek realizacji nowego projektu, Mikołaja pawo jazdy, Mario powrót do domu. Dobre były poranki i wieczorne przykładanie głowy do poduszki, czas z Dziećmi i Mikołaja plecy, do których można się przytulić po ciężkim dniu. Przebieranki, tańce, prosecco, jeszcze raz trekkingi, dobre dusze, życzliwe słowa, prymulki, fiołki, mimozy, kwiaty świętego Józefa i pierwsze jaszczurki grzejące się na słońcu…
Całkiem dużo dobrego.
A teraz niech tylko wiosna łaskawością sypnie tak szczodrze, jak tylko potrafi, niech się spokojnie i dobrze dzieje!
Na dobranoc pozdrowienia od Mario z pierwszego skromnego spaceru poza domem i podziękowania za wiele dobrych słów.



10 komentarzy
Jak miło poczuć optymizm i zobaczyć uśmiechy na zdjęciu
Pozdrawiam serdecznie 🙂🙂🙂🙂😘
Piękne zdjęcie ! Wszystko , radość z powrotu do zdrowia , z każdej chwili życia , przychodzi razem z wiosną . I niech trwa i trwa i trwa !!
Trzymaj się z całych sił optymizmu bella 🙂 pozdrowienia dla Mario!
Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty!!! Jak śpiewał poeta 🌞 czekam bardzo ❤️
Serdecznosci dla Mario, Wiosny piekniej dla wszystkich 🙂
Mario świetnie wygląda! Znacznie lepiej niż na zdjęciu sprzed dwóch dni. Powrót do domu, dobre towarzystwo i Twoje zupy 😉 na pewno przyspieszą rekonwalescencję. Nieustannie ślę dobre myśli do Was. Niech ta wiosna będzie spokojna i uśmiechnięta tak, jak Wy.
Pozdrawiam serdecznie 🙂
Tak, jednak bycie w domu to inne zdrowienie… Niech wiosna będzie łaskawa! Pięknego dnia!
Super uśmiechy na buziach. Zdrowia dla Mario ale i dla Ciebie Kasiu:)
Bardzo dziękuję, również w imieniu Mario!
Dobrze znowu widzieć uśmiech Mario! Pozdrawiamy Was cieplutko !