3 grudnia, 2025

Jak prawdziwa blogerka podróżniczka

Za pół godziny będę już na szlaku. Cieszę się na to jak wariatka. To mój pierwszy, choć tylko jednodniowy cammino zupełnie nową trasą, na obcym terenie w pojedynkę.

Co znajdziesz w tym artykule?

W podróży

Kiedy zaczęłam pisać w pociągu poczułam się naprawdę jak wielka podróżniczka – pisarka, jak Hemingway w spódnicy, to znaczy w legginsach, jak… jak… jak… sama nie wiem kto! 

Nie wiem czy już wcześniej zdarzyło mi się publikować z pociągu, naprawdę nie pamiętam, ale bardzo mi się to podoba!

Tym razem na moją małą wielką wyprawę postanowiłam zabrać ze sobą komputer, bo jednak sprzeniewierzyć pięć godzin w podróży choćby na czytanie będąc już na ostatniej prostej pracy nad książką byłoby nierozsądne.

Mam więc zamiar pracować, potem wędrować i potem znów pracować… 

Pogoda jest piękna, za oknami miga Arno, które tak jak ja, zmierza do Pizy, niebo zdecydowanie lazurowe, temperatura w sam raz na „niespocenie się”. Oby było dziś pięknie!

Trekking w Toskanii, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Zdrajczyni

Kiedy po czwartej rano w mojej biforkowej kuchni wcierałam w stopy krem zapobiegający otarciom, zakładałam moje „magiczne” skarpetki i w końcu nowe buty, poczułam się jak zdrajczyni… 

Nowe wyzwanie, a moje biedne Hoka nie będą jego częścią. Żeby się człowiek aż tak przywiązał do butów??? Swoją drogą Hoka przy tym całym moim uwielbieniu, mogłaby mi sprezentować choć sznurówki… 

Raptory zostały już na dwóch trekkingach 10-cio kilometrowych przetestowane. Zdały egzamin. Dziś dystans trzy razy dłuższy i mam nadzieję, że naprawdę za moimi kochanymi „emerytami” nie będę płakać. 

Za pół godziny będę już na szlaku. Cieszę się na to jak wariatka. To mój pierwszy, choć tylko jednodniowy cammino zupełnie nową trasą, na obcym terenie w pojedynkę. Dla spokojności od razu dodam, że moja pozycja dla bezpieczeństwa będzie najbliższym udostępniona. To tak na wszelki wypadek, gdyby chciały mnie zjeść wilki lub porwać kosmici. 

Trekking w Toskanii, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Adwentowy kalendarz 2025

W końcu wymyśliłam wypełnienie woreczków! Poza tradycyjnymi słodkościami w tym roku powkładałam do nich karteczki z zagadkami. Zwykłe, tradycyjne zagadki w jakie często graliśmy w dzieciństwie.

Zacznę dziś od woreczka nr 2 i zagadkę zostawię też tutaj:

„Liczy się tylko jeśli jest z prawej strony”.

Na koniec jak zawsze zapraszam Was na IG do wirtualnego wędrowania razem ze mną. Tym razem powędrujemy z Pizy do Lukki drogą akweduktów – Via degli Acquedotti.  

2 komentarze

  1. No mnie zagadka kojarzy się tylko z zasadami ruchu drogowego, ale jak Was znam, to pewnie odpowiedź jest całkiem inna. I być może nawet banalnie prosta 😉. Ciekawe, czy ktoś jeszcze odważy się spróbować zgadnąć.
    Pozdrawiam i czekam na rozwiązanie 😁

    • Anka dziękuję, że chciałaś się z nami pobawić. Mikołaj też strzelał początkowo w tym kierunku. I ta zagadka nie została rozwiązana, a odpowiedź to: ZERO :)))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media