Przed Santa Maria Novella
Poranek był całkiem wczesny, a ja miałam jeszcze ponad pół godziny do umówionego spotkania. Chwila czasu dla siebie w renesansowym raju, okraszonym porannym tańcem mioteł, przepychanką samochodów dostawczych i hurgotem podnoszonych żaluzji. Lubię ten moment nie tylko we Florencji, ale w każdym innym turystycznym miejscu, bo nawet te najbardziej turystyczne kiedyś zmywają makijaż i zrzucają wyjściowy strój. Florencja o poranku jest jak gwiazda sceny, która przygotowując się do występu, siedzi jeszcze w garderobie z wałkami na głowie i popija sobie kawę.
Przed Santa Maria Novella starsza kobieta przyciągnęła wózek obładowany gadżetami do sprzątania. Najpierw zmiotła dokładnie cały chodnik przed wejściem, potem zatrzymała się w cieniu uchylonych drzwi bazyliki na krótką pogawędkę ze strażniczką i niedługo potem ona i jej wózek zniknęli w trzewiach Santa Maria Novella…
Pozazdrościłam jej tej pracy. Domyślam się oczywiście, że być może ona nawet nie zwraca uwagi na to jak zacne wnętrza sprząta, ale dla mnie w tamtym momencie wydało się to pracą marzeń.
Spacer po Florencji
Pierwszy wiosenny tydzień
Ten tydzień był pierwszym w tym roku prawdziwym smakowaniem wiosny. Jeśli czuć ją było wyraźnie w Marradi, w Apeninach, to tym bardziej czuć ją było we Florencji.
Mimozy już prawie przekwitły, ich słoneczna żółć dawno straciła na świeżości. W ogrodzie róż wszystko wysprzątane czeka na rozkwit różanego splendoru. Na trawnikach nakrapianych stokrotkami w takie dni jak wczoraj wylegują się już pierwsi spragnieni promieni słonecznych…
Zdziwiłam się, że mimo doskonałej pogody, wcale nie było wczoraj ekstremalnie tłoczno. Można było całkiem swobodnie przejść przez najbardziej uczęszczane miejsca.
Na koniec dwie informacje dla odwiedzających Florencję – San Miniato al Monte pokryte jest aktualnie rusztowaniami – zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. To utrudnia zwiedzanie, ale też można się przy okazji trwających prac wiele dowiedzieć. Zauważyłam, że obecnie z “restauro” robi się turystyczno – edukacyjną atrakcję i tak jest również w tym przypadku. Świetny pomysł!
Inna cenna informacja – widziałam wczoraj grupę turystów na tarasach Duomo, to oznacza, że powróciły do oferty wyjątkowe spacery. Tutaj znajdziecie szczegółowe informacje. https://duomo.firenze.it/it/630/visite-esclusive/5202/le-terrazze-della-cattedrale
Ja sama taki spacer kiedyś sobie zafundowałam i przyznaję, że jest to przyjemność jedyna w swoim rodzaju. Moje wrażenia opisałam w Nowych Sekretach Florencji i okolic.
8 marca obudził się pogodnym niebem. Chciałabym, żeby to był miły, dobry dzień, bo plany już od dawna mam piękne. Wszystkim Czytelniczkom, które lubią w ten dzień świętować – z serca samych wspaniałości! Żeby Wam, żeby Festa della Donna trwała nie tylko jeden dzień!


