26 października, 2024

FATTORIA DI MAIANO – Z NOWYCH SEKRETÓW FLORENCJI

Kiedy wędrowałam z Fiesole do Maiano i potem z Maiano do Settignano, a w końcu z Settignano do Florencji byłam przeszczęśliwa. Pamiętam tamten dzień niemal minuta po minucie. Pamiętam jego soczystą zieleń, belvedere - tych "belvederi" to w sumie było bez liku, osiołki i strusie, ostatnie kwiaty i lazur jeziorka i rdzawe owoce krzewów i cień oliwnych drzewek i ciepło, jakby dopiero zaczynała się wiosna, a nie zima stała za progiem...

Co znajdziesz w tym artykule?

Praca nad książką i bardzo miły dzień

To był jeden z najmilszych dni 2022 roku. Po intensywnym październiku i początku listopada, kiedy to czas wypełniły szczelnie warsztaty, przyszedł wreszcie moment skupienia się na pisarsko fotograficznej pracy i na dokończeniu książki, na którą czekało wydawnictwo. Do Nowych Sekretów Florencji i okolic brakowało jeszcze kilku miejsc z mojego planu. W piątek 12 listopada odwołałam lekcje i ruszyłam pierwszym pociągiem do Florencji. Stamtąd wsiadłam w miejski autobus i pojechałam do Fiesole. To z Fiesole zaczęłam moją piękną listopadową wyprawę z plecakiem. Nawet jeśli chciałam natychmiast o tamtym dniu opowiedzieć całemu światu, to jednak z rozsądku, większą część tej wyprawy przemilczałam, dzieląc się na blogu jedynie ostatnim jej punktem, jakim było zwiedzanie willi La Gamberaia
 
Po pierwsze chciałam, żeby w książce było jak najwięcej miejsc do tej pory naprawdę nieznanych, niepublikowanych na blogu, a po drugie niestety często zdarza się w sieci podkradanie tekstów i podpisywanie ich swoim nazwiskiem. Czasem nawet nie tyle samych tekstów, co informacji o miejscach. Doświadczyłam tego na własnej skórze. Miejsca, które wydeptałam, wyszperałam przez lata, drążąc jak kret centymetr po centymetrze, teraz fruwają w różnych blogerskich rankingach. Oczywiście nie byłoby w tym nic złego, bo zawsze jest to promocja dla tych miejsc, pod warunkiem, że nie przypisuje się sobie „odkrycia” danej perełki.  
 
I tak oto kurtynę milczenia spuściłam wtedy na pierwszy punkt mojej listopadowej wyprawy jakim była Fattoria di Maiano. Oczywiście, kto czytał Nowe Sekrety Florencji i okolic, ten wie dokładnie o czym mowa. W tym miejscu jeszcze raz zapraszam Was do lektury mojej ostatniej książki i do odkrywania z nią sekretów Florencji oraz jej bliższych i nieco dalszych okolic. Kolejny też raz przypomnę, że Nowe Sekrety nie są wersją pierwszych Sekretów, tylko czymś zupełnie nowym. Znajdziecie tam miejsca naprawdę niepopularne i do tej pory w polskim internecie nieopisane. Starałam się wyszperać jak najwięcej zakątków niezadeptanych przez turystów i myślę, że udało się to całkiem dobrze. 
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Wczesna jesień 2022 roku na pewno nie należała do najpiękniejszych. Może nie była tak upiorna jak w tym roku październik, ale ciepłem nie rozpieszczała. Przyjemnie zaskoczył natomiast listopad, a ja byłam przeszczęśliwa, bo dało mi to możliwość dokończenia moich książkowych spacerów i uzupełnienia galerii foto. 
 
Kiedy wędrowałam z Fiesole do Maiano i potem z Maiano do Settignano, a w końcu z Settignano do Florencji byłam przeszczęśliwa. Pamiętam tamten dzień niemal minuta po minucie. Pamiętam jego soczystą zieleń, belvedere – tych „belvederi” to w sumie było bez liku, osiołki i strusie, ostatnie kwiaty i lazur jeziorka i rdzawe owoce krzewów i cień oliwnych drzewek i ciepło, jakby dopiero zaczynała się wiosna, a nie zima stała za progiem. Jaki to był pięknie pomalowany dzień… Ja SAMA, Nikon, Notes i Toskania do odkrycia. 
 
Tamten dzień zdecydowanie przyczynił się do odczarowania w mojej głowie depresyjnego wcześniej listopada. 
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Nie przypominam już sobie, jak to się stało, że w ogóle natrafiłam na wzmiankę o Maiano, ale od razu wiedziałam, że to będzie wielkie coś, a zrobienie z tego pięknego trekkingu włączając w plan wyprawy Settignano było już naturalną konsekwencją. 
 
Nie będę tworzyć nowego opisu tego wyjątkowego miejsca. Posłużę się moim własnym cytatem z książki. Dodam tylko, że jest to moim zdaniem jedna z najmilszych alternatyw, jeśli po chaosie i gwarze Florencji będziecie szukać swojskości, spokoju i natury. 
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic

Maiano

Maiano…

Maleńkie borgo rozsławiły już wieki temu bogate kamieniołomy. To stąd wydobywano budulec wykorzystywany potem przy florenckich rezydencjach; to stąd pochodził materiał, z którego zostały wykonane słynne schody zaprojektowane przez Michała Anioła w Bibliotece Laurenziana. Jednym słowem: Maiano było na dawnej mapie okolic Florencji niezwykle ważnym punktem, a dziś niewielu w ogóle ma pojęcie, co to za miejsce (…)

Współcześnie to przede wszystkim rozległa fattoria (farma), gdzie możemy nie tylko posmakować doskonałej oliwy i innych lokalnych produktów, lecz również obcować z naturą, udać się na spokojny trekking, ukryć w cieniu romantycznego ogrodu botanicznego lub godzinami wpatrywać się w lazurowe wody maleńkiego jeziorka – Laghetto delle Colonne. Fattoria di Maiano to jedno z tych niezwykłych miejsc, gdzie przaśna Toskania spotyka się z romantyczną magią i wielką historią.

Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic

Brytyjczyk, Park Romantyczny Królowej i Laghetto delle Colonne

To doskonałe miejsce na spędzenie całego dnia, zwłaszcza jeśli podróżujemy rodzinnie, z dziećmi, ale oczywiście nie tylko. Zachwyceni będą wszyscy ci, którzy cenią spokój i naturę. Możemy tu dojechać samochodem – obok fattorii jest wydzielony parking – albo autobusem miejskim nr 7 z Florencji do Fiesole, wysiadając nawet kilka przystanków wcześniej i urządzając sobie piękny spacer z widokiem na czerwone dachy toskańskiej stolicy.

Dzisiejszy wygląd Fattorii di Maiano to w dużym stopniu zasługa pewnego Brytyjczyka, humanisty z rodziny przedsiębiorców. Sir John Temple Leader wykupił całe borgo wraz z willą i kamieniołomami w 1844 r. i to on zapoczątkował odbudowę i przywrócenie świetności temu miejscu. Jego oczkiem w głowie był ogród botaniczny w prawdziwie angielskim, romantycznym stylu, który do dziś zachował oryginalny wygląd. Jest nazywany parkiem królowej – Parco Romantico della Regina – zainaugurowany został bowiem przez samą królową Wiktorię pod koniec XIX w. Sercem ogrodu jest Laghettto delle Colonne – Jeziorko Kolumn – które przyjęło nazwę od kolumn wykonanych z tutejszego kamienia wedle życzenia Wawrzyńca Wspaniałego. Zdobią one wspomnianą wcześniej kaplicę Książąt w bazylice San Lorenzo.

Jeziorko jest niczym szmaragdowy klejnot ukryty w wiecznej zieleni leccio – dębu śródziemnomorskiego. Nie brakuje tu ławeczek i innych ustronnych miejsc, skąd można kontemplować wyjątkową atmosferę. Jest też mały mostek dedykowany Marii Luizie de Leoni, zmarłej żonie Johna oraz urokliwy budynek – la Casa del Tè (herbaciarnia).

Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic

Informacje praktyczne

Wstęp na teren fattorii dla osoby dorosłej kosztował w 2022 r. 9 euro. Okazała willa z basenem może być też wakacyjnym lokum, ale to już zdecydowanie wydatek nie dla wszystkich. Warto spędzić w Maiano cały dzień. Kiedy już zmęczymy się wędrowaniem tajemniczymi ścieżkami, sfotografujemy jeziorko i odpoczniemy na jednej z licznych ławeczek, możemy przenieść się do części „rolniczej”. Ciągną się tu połacie gajów oliwnych, pośród których ustawiono ławki i stoliki, więc w tej bukolicznej scenerii można posilić się prowiantem z własnego plecaka albo tylko odpocząć i na obiad pójść do tutejszej trattorii. Poza drzewkami oliwnymi są tu świnki rasy ze Sieny (Cinta Senese), różne odmiany krów i kucyków, ponadto osiołki, konie i strusie oraz kilka gatunków domowego ptactwa.

Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic

Fattoria dziś

Po śmierci sir Johna posiadłość kupił chirurg Teodoro Stori wraz żoną Elisabettą Corsini, wywodzącą się ze znanego florenckiego rodu. To właśnie oni rozwinęli działalność rolniczą Maiano. Dziś fattoria jest jak prężnie działająca machina – od wspomnianej eleganckiej willi przeznaczonej na wakacyjne pobyty turystów przez sielskie gaje oliwne, pomiędzy którymi przechadzają się gęsi, pastwiska, na których pasą się osły i krowy oraz ogród romantyczny aż po ścieżki edukacyjne, tłocznię najszlachetniejszej oliwy i doskonałą trattorię. Sceneria jak na XIX-wiecznych malowidłach: toskańska wiejskość w czystej postaci (…)
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic

Nowe Sekrety Florencji i okolic

Nie mogłam się w książce podzielić całą galerią foto, a zatem teraz sobie w tej kwestii folguję. Mam nadzieję, że w ten sposób jeszcze lepiej uda mi się oddać atmosferę tego miejsca i zachęcić Was byście odwiedzali nieznane, nieoczywiste miejsca. 
 
Przy okazji myślę też, że to dobry moment, aby przypomnieć, iż prowadzę również grupę na fb – Florencja Sekrety Miasta i Okolic, do której zapraszam wszystkich, którzy planują odwiedzenie toskańskiej stolicy albo podziwiają to miasto jedynie na odległość. Pozwolę też sobie kolejny raz napisać, że w związku z tym, że jest grupa, są trzy książki – ja sama ignoruję i nie odpowiadam już na wiadomości z prośbą o radę: „co zobaczyć we Florencji?”, „czy może Pani polecić ciekawe zakamarki w okolicach miasta?”, ecc… Takie prośby są mówiąc delikatnie lekką przesadą i brakiem szacunku dla mojego czasu i mojej pracy.  
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic
Przed nami ostatni już październikowy weekend i kolejna jesienna intensywność zdarzeń. Mam nadzieję, że będę mogła uraczyć Was kolejną miłą opowieścią. Tymczasem zostawiam Was w sielskiej atmosferze Maiano i na zakończenie dopiszę jeszcze dwa słowa o moim blogowym bajaniu. 
 
Nie mam aspiracji, aby być numerem jeden wśród włoskich blogerów (ani dwa, ani trzy, ani żadnym), ani też nie chcę, żeby mój Dom z Kamienia brał udział w wyścigu o najbardziej prestiżowy blog. Moją ambicją jest natomiast opowiadanie o miejscach nieznanych emocjami, subiektywnymi wrażeniami, kadrami z serca, chciałabym być jak Tabucchi w jegoViaggi e altri Viaggi. Pewnie w epoce shortów będę z tymi moimi ambicjami staroświecka, ale w staroświeckości nie musi być przecież nic złego. 
 
PIĘKNEGO DNIA!
 
Ps. Bardzo dziękuję za odzew na fb z prośbą o pomoc w rozsyłaniu moich materiałów w świat. Jesteście kochani! Grazie mille!
Fattoria di Maiano, Nowe Sekrety Florencji i okolic

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media