3 marca, 2025

W JEDNYM STAŁY DOMU…

Na gałęziach wisiały jeszcze niedobitki nespoli - zgniła, zmumifikowana słodycz października, obok dogorywała dzika róża, której karmin stracił już dawno na świeżości, a rude, uschnięte liście dębu nadal nie dawały za wygraną, choć czas ich splendoru dawno przeminął. Tuż obok natomiast kwitły fiołki, prymulki, stokrotki, przylaszczki, laur pączkował świeżymi kwiatami, soczyście zieleniły się mech oraz łąka pokryta poranną rosą. Przez chwilę wiosna, jesień i zima w jednym stały domu...

Co znajdziesz w tym artykule?

Prognozy pogody

Anticiclone in arrivo e da lunedì scoppierà la primavera! – Taki komunikat przywitał mnie dziś rano na portalu pogodowym. To znaczy: nadchodzi anticiclone i od poniedziałku zacznie się eksplozja wiosny. Oby była to pierwsza z wielu dobrych wiadomości w tym tygodniu! Na kilka z nich czekam ze szczególnym utęsknieniem. 
 
Planowałam w niedzielę wyciągnąć Mikołaja na dłuższy trekking, ale ostatecznie nic nam z tego nie wyszło. Mam wrażenie, że obydwoje – choć z różnych powodów – jedziemy na przysłowiowych oparach. Nie mogłam oczywiście zrezygnować z ruchu, więc jak nakazuje niedzielna świecka tradycja podreptałam utartym szlakiem aż do Castellone i wokół niego nad moim ukochanym Biforco. 
Dom z Kamienia blog Kasi NowackiejPlanowałam w niedzielę wyciągnąć Mikołaja na dłuższy trekking, ale ostatecznie nic nam z tego nie wyszło. Mam wrażenie, że obydwoje - choć z różnych powodów - jedziemy na przysłowiowych oparach. Nie mogłam oczywiście zrezygnować z ruchu, więc jak nakazuje niedzielna świecka tradycja podreptałam utartym szlakiem aż do Castellone i wokół niego nad moim ukochanym Biforco.

Trzy pory roku

Na gałęziach wisiały jeszcze niedobitki nespoli – zgniła, zmumifikowana słodycz października, obok dogorywała dzika róża, której karmin stracił już dawno na świeżości, a rude, uschnięte liście dębu nadal nie dawały za wygraną, choć czas ich splendoru dawno przeminął. Tuż obok natomiast kwitły fiołki, prymulki, stokrotki, przylaszczki, laur pączkował świeżymi kwiatami, soczyście zieleniły się mech oraz łąka pokryta poranną rosą. Przez chwilę wiosna, jesień i zima w jednym stały domu…
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Jeszcze raz karnawałowo

W niedzielne popołudnie w marradyjskim teatrze odbył się bar karnawałowy dla dzieci. Wpadłam tylko na chwilę, żeby poczuć jego atmosferę, przypomnieć sobie jak to kiedyś bywało, kiedy na scenie prezentowały się też moje dzieci i wypić prosecco z zaprzyjaźnionymi mamami.
 
Nic się nie zmieniło… Tony konfetti, radosne dzieciaki i kolorowe przebrania oraz zafascynowani konkursem na najlepszą „mascherę” dorośli, bo to przecież oni są ich autorami. Nie widziałam wszystkich kostiumów, nie wzięłam ze sobą nawet Nikona – tym razem celowo – ale dla mnie konkurs bezapelacyjnie wygrali „pszczelarze i pszczoły” ich asem w rękawie był bobas przebrany za słoik miodu! Trudno rywalizować z włoską fantazją. Inne przebrania oczywiście też nie zostawały w tyle.  
 
Tak oto karnawał dobiega końca, a wiosna wkracza z przytupem do doliny.   
 
Dobrej reszty tygodnia!
Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media