21 grudnia, 2024

PRZESILENIE ZIMOWE I MAMA Z NAJMŁODSZYM W BIFORCO!

Kiedy przed wieczorem maszerowałam po mokrym asfalcie do Marradi, żeby uzupełnić braki przed kolacją, powietrze było przyjemnie ożywcze, już bez przebrzydłej wilgoci. Nawet temperatura zrobiła się przyjemna - ani czapki, ani wciskania szyi w ramiona jak przestraszony żółw, ani dłoni zaciśniętych w kieszeniach.

Co znajdziesz w tym artykule?

Goście dojechali

Nim wybiła pora kolacji do Domu z Kamienia szczęśliwie dotarli wszyscy, którzy mieli dotrzeć. Mamę i Najmłodszego przywitała taka aura, że już na starcie zostały złożone reklamacje, ale chyba zaraz te zażalenia zostały przez kogo trzeba przyjęte, bo pogodowe „obiecanie poprawy” weszło w życie w trybie natychmiastowym.
 
Kiedy przed wieczorem maszerowałam po mokrym asfalcie do Marradi, żeby uzupełnić braki przed kolacją, powietrze było przyjemnie ożywcze, już bez przebrzydłej wilgoci. Nawet temperatura zrobiła się przyjemna – ani czapki, ani wciskania szyi w ramiona jak przestraszony żółw, ani dłoni zaciśniętych w kieszeniach. 
Dom z Kamienia, blog o życiu w Toskanii

Plany rodzinne, plany świąteczne

To już trzecie Mamy święta w Biforco i pierwsze Najmłodszego. Kiedy rzuciłam taką propozycję kilka miesięcy temu, marne miałam, szczerze mówiąc, nadzieje, że taki plan się ziści. Bałam się cieszyć do ostatniej chwili, więc nawet nie uskuteczniałam oficjalnego odliczania na blogu. Potraktuję to jako najmilszy prezent bożonarodzeniowy. Mam nadzieję, że aura będzie dalej łaskawa, że uda nam się pospacerować po rozświetlonej nastrojowo Florencji, powojażować gdzieś dalej i przede wszystkim pobyć razem na spokojnie. 
 
Ważna wiadomość na dziś jest taka, że dokładnie o godzinie 10.21 będzie miało miejsce zimowe przesilenie! Oficjalnie zatem zacznie się zima, która w staraniu się o zdobycie mojej sympatii ma jedną ważną kartę przetargową – jest to fakt, że dni się wydłużają i że następna w kolejce po niej jest wiosna!
 
Przede mną jeszcze dwa dni pracy, a potem 4 dni wolnego. To brzmi jak abstrakcja, jak rozpusta najwyższych lotów. Jeszcze do poniedziałku będę na łączach, a potem myślę, że wyłączę się z internetowego życia na tyle, na ile to możliwe. Mam też nadzieję, że w tym czasie uda nam się przygotować trochę youtubowego materiału, żeby z nowym rokiem odkurzyć filmowy kanał
 
Dobrej soboty, łaskawej zimy i leniwego przedświątecznego weekendu!
 
ZAGADKA na dziś: COPPIA, PARADISO, GIOTTO (PARA, RAJ, GIOTTO)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media