1 grudnia, 2025

Pierwszy kwiat na nowy początek

Elloboro jest początkiem nowego kwitnienia i już za samo to powinnam go kochać. Kiedy wychodzę na trekking i widzę pierwsze zielone kępki, to najlepszy dowód na to, że wegetacja apenińska zaczęła już nowy cykl, choć stary przecież jeszcze się nie skończył. Tu i tam gibią się na wietrze ostatnie cyklameny i dzikie goździki. 

Co znajdziesz w tym artykule?

Helleborus Verde

Tak naprawdę nie lubię tych kwiatów. Brakuje mi w nich zawsze koloru. Tak, wiem, zieleń to też kolor i to jaki ważny, ale cały zielony kwiat, to już przesada. 

Muszę jednak przyznać, że elloboro jest początkiem nowego kwitnienia i już za samo to powinnam go kochać. Kiedy wychodzę na trekking i widzę pierwsze zielone kępki, to najlepszy dowód na to, że wegetacja apenińska zaczęła już nowy cykl, choć stary przecież jeszcze się nie skończył. Tu i tam gibią się na wietrze ostatnie cyklameny i dzikie goździki. 

Po elloboro przyjdzie czas na fiołki i prymule, a potem na kwiaty świętego Józefa. I tak znów historia zatoczy kolejne koło…

A wracając do elleboro…

Może i z kolorami nie szaleje – mam na myśli odmianę „verde”, czyli zieloną, która jest w naszych Apeninach bardzo popularna, ale jednak trzeba przyznać, że ożywia martwy, zimowy las. Jednocześnie trzeba też wiedzieć, że jest to roślina, która uwielbia cień, zimno jest jej niestraszne, ale uwaga – jest bardzo trująca! To tak na wszelki wypadek, gdyby komuś przyszło do głowy zrobienie z niej sałatki!

Trekking w Toskanii, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Trekking w Toskanii, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

Grudzień w blokach startowych

Pożegnałam listopad na szlaku. Wystrzeliłam w górę niedługo po obiedzie, jakby mnie ktoś gonił. Poszłam na najbardziej stromy szlak blisko domu, żeby przetestować „raptory” i muszę przyznać, że dały dzielnie radę. Trzymają się podłoża jak rzepy, co oczywiście nie znaczy, że je pokochałam. Nadal nie mogę odżałować zdradzenia Hoka.

Na szlaku było pięknie i… ciepło. Zestroiłam się w kurtkę narciarską, jakbym jechała na biegun północny, a tymczasem po pierwszym kilometrze już wisiała mi gdzieś na plecach, zaczepiona o pasek Nikona. 

Niewiele zdziałałam w niedzielę, choć starałam się jak mogłam. Poza tym w duchu takim, jaki mnie dopadł, może nawet zdziałałam całkiem sporo. 

Mikołaj podekscytowany przez cały ranek pakował prezenty. Potem przypomniał o kupieniu fajkowej choinki i wybył do Cateriny. 

Ja wieczorem po trekkingu zaległym w kuchni z nadzieją na wenę do pisania, która jednak ani myślała się zjawić. Zjawiła się natomiast, nagle, jak piorun, niczym myśl oświecona – „aaa kalendarz adwentowy!” Gadam i gadam o tym cały czas, a jak przyszedł moment montowania to mnie zamroczyło. Jakie to szczęście, że nim zaległam w moich pieleszach, to oświecenie 1 grudnia w natarciu jednak do mnie przyszło. 

Pierwszy woreczek już otwarty. Mikołaj wzruszony przeczytał bilecik. Grudzień zaczął końcowe odliczanie do Nowego Roku, o którym ja dziś nawet boję się myśleć.

Żeby znów nie było smętnie – poniedziałek na pewno przyniósł jedną dobrą rzecz i tego się trzymam.  

Trekking w Toskanii, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej
Trekking w Toskanii, Dom z Kamienia blog Kasi Nowackiej

3 komentarze

  1. U nas to się nazywa ciemiernik. Miałam biały i zielony, ale mi się przetraciły, a teraz mam purpurowy o wielkich kwiatach. Kwitnie do kwietnia, a z roku na rok ma coraz więcej kwiatów. Pod koniec kwitnienia kwiaty zmieniają barwę. Wiem, że jest trujący, bo nornice go nie ruszają, a psina na szczęście nie jest zainteresowana.

    • U nas rośnie na dziko, w lasach zaczyna go być pełno właśnie zimą i to jest pierwszy kwiat, który się przebudza.

  2. Elloboro czyli polski ciemiernik to typowo zimowy kwiat, który u nas też kwitnie o tej porze i jest popularny w naszych ogrodach 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz

Chcesz wesprzeć moją twórczość?
Udostępnij w Social Mediach
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Autorka bloga

Mam na imię Kasia i jestem autorką tego bloga. Jeśli chcesz poznać mnie bliżej, odwiedź stronę "O mnie"
WSPARCIE

Poprzednie wpisy

Archiwum bloga

(Wpisy z lat 2012-2025)​

Wesprzyj bloga

Będzie mi bardzo miło jeśli moją twórczość wesprzesz na PATRONITE. Pisanie książek, prowadzenie bloga, fotografowanie i pokazywanie włoskiego życia jest moją największą pasją. Żeby jednak pozwoliło mi przetrwać i nadal pisać potrzebuję Twojego wsparcia. Będę odwdzięczać się nową treścią i zdjęciami każdego dnia. Dziękuję.
WSPARCIE
Social Media